Wywiad z Bożeną Hermanowicz

dc.contributor.editorRyszard Michalski
dc.coverage.spatialOrneta
dc.coverage.temporal1917-2014
dc.date.accessioned2026-02-18T13:11:36Z
dc.date.available2026-02-18T13:11:36Z
dc.date.issued2014-11-11
dc.description.sponsorshipW ramach projektu " "
dc.identifier.urihttps://capwm.bibliosys.pl/handle/123456789/25206
dc.language.isopl
dc.rights.holderStowarzyszenie "Tratwa" w Olsztynie
dc.titleWywiad z Bożeną Hermanowicz
dc.title.alternativeOpowieść o teściowej - Zofii Hermanowicz
dc.typeRecording
local.biogramZofia Hermanowicz (z d. Słomska) urodziła się 2 kwietnia 1917 roku w osadzie Niedźwiedziówka, położonej w powiecie wileńsko-trockim na Wileńszczyźnie. Pochodziła z zamożnej rodziny, jej rodzice posiadali duże gospodarstwo. Gdy miała dwa lata jej bliscy zginęli z rąk nieznanych sprawców, którzy napadli na dom w celach rabunkowych. Ocalała przypadkiem. O tej zbrodni pisały wszystkie lokalne gazety. Sierotę przygarnęli państwo Łakowicze, mieszkający w Trokach, którzy stracili własną córkę. Otoczyli ją miłością i opieką. Przybrany ojciec był zarządcą u hrabiego Tyszkiewicza, a przez siedem lat przed wybuchem wojny piastował funkcję starosty trockiego. Zofia ukończyła szkołę powszechną w Trokach, a następnie kontynuowała naukę w miejscowym gimnazjum dla nauczycielek. W szkole obowiązywał wysoki poziom nauczania oraz stosowano kary cielesne. Uzyskała tam gruntowne wykształcenie artystyczne. Gimnazjum ukończyła w 1936 roku i rok później rozpoczęła pracę w szkole powszechnej w Trokach. Początkowo jako katechetka, z czasem jajko nauczycielka również innych przedmiotów. W międzyczasie, tj. w 1930 roku wstąpiła do Związku Harcerstwa Polskiego i przez całe życie była przywiązana do wpajanych je ideałów patriotyzmu, obowiązkowości i prawości. Z dniem wybuchu II wojny światowej została zwolniona z pracy w szkole przez władze litewskie i trafiła do więzienia w Kownie. Została uwolniona lecz objęto ją dozorem policyjnym. Codziennie musiała zgłaszać się na lokalnej komendzie. W drodze na takie „wizyty” często doznawała różnych szykan (plucie, kopanie, wyzwiska) ze trony Litwinów, za to że była polska nauczycielką. Wkroczenie Armii Niemieckiej do Trok uznała za wybawienie. Szybko okazało się, że sytuacja nie uległa wcale poprawie. W jej rodzinnym domu utworzono komendanturę wojska niemieckiego. Musiała więc wraz z bliskimi przenieść się do innych pomieszczeń pozostawiając swoje meble i przedmioty, w tym ukochane pianino. By zarobić na życie Zofia szyła na zamówienie suknie żonom oficerów niemieckich oraz bogatym Litwinkom. Ciekawym szczegółem z młodości była znajomość p. Zofii z Sergiuszem Piaseckim, jednym z najbardziej zagadkowych pisarzy ówczesnych czasów, który imał się działalnością szpiegowską. Ostatecznie nie doszło jednak do większej zażyłości między nimi. Natomiast w latach 1941-1944, pani Zofia, mimo ogromnego niebezpieczeństwa prowadziła w konspiracji tajne nauczanie. Pod koniec okupacji niemieckiej wróciła do pracy w szkole w Trokach, której rangę podniesiono do progimnazjum. Pracowała tam do 1946 r. gdy wraz z przybranymi rodzicami zdecydowała się na wyjazd do Polski. Wyjechali w nieznane zabierając ze sobą pianino. Dojechali do Ornety. Otrzymali przydział mieszkania przy cerkwi. Na piętrze mieszkał pop. Na I piętrze oni. W 1947 roku Zofia rozpoczęła pracę w gimnazjum w Ornecie i była jedną z osób, które tworzyły powojenne szkolnictwo. Z czasem z danego internatu dla chłopców utworzono mieszkania dla nauczycieli. Do jednego z nich przeprowadziła się p. Zofia. Na co dzień była nauczycielką biologii. Założyła w szkole znany i ceniony gabinet biologiczny, w którym znaleźć można było liczne pomoce szkolne oraz okazy zwierząt. Zaangażowała się również działalność szkolnego teatru. Pisała scenariusze sztuk, które od 1948 roku, były wystawiane nie tylko w Ornecie lecz również w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Teatr przygotowywał głownie inscenizacje klasyki literatury polskiej, co w latach 50-tych było sprzeczne z zalecaniami ówczesnej władzy i stanowiło akt odwagi. W życiu prywatnym pani Zofia wyszła za mąż za Michała Hermanowicza, z którym podzielała wspólna pasję do gry w brydża. Za zasługi na polu oświaty oraz działalność na rzecz lokalnej społeczności nadano jej tytuł Honorowego Obywatela miasta Orneta.
local.callnumberST_0010
local.notesNagranie zrealizowano w ramach spotkania dyrektor ówczesnego gimnazjum w Ornecie, p. Bożeny Hermanowicz w uczniami szkoły. Na nagraniu słychać dodatkowo wypowiedzi dwóch osób postronnych.
local.person.nameHermanowicz Bożena
local.recording.length01:16:10
local.subjectII wojna światowa
local.subjectWileńszczyzna
local.subjectOrneta
Files
Original bundle
Now showing 1 - 2 of 2
Loading...
Thumbnail Image
Name:
Fragment nagrania wywiadu z Bożeną Hermanowicz
Size:
947.52 KB
Format:
Video MP4
Description:
ST_0010_FN
No Thumbnail Available
Name:
Nagranie wywiadu z Bożeną Hermanowicz
Size:
101.84 MB
Format:
Video MP4
Description:
ST_0010_N
License bundle
Now showing 1 - 1 of 1
No Thumbnail Available
Name:
license.txt
Size:
297 B
Format:
Item-specific license agreed to upon submission
Description: